Archiwum | O nas |
Nie rozejdzie się z dymem
Czy konsumenci e-papierosów mogą być spokojni o swoje zdrowie? Czy faktycznie elektroniczny papieros nie szkodzi zdrowiu jak tradycyjna bibułkowa rurka wypełniona nikotyną? Postanowiłam to sprawdzić »
Nowy numer

Ks. Ireneusz Skubiś

Na święto dziennikarzy

Słowo o tym, co powinno charakteryzować dziennikarza katolickiego i jakie zadania stoją przed mediami.

Ks. Ireneusz Skubiś
Redaktor Naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”

24 stycznia obchodzimy wspomnienie św. Franciszka Salezego. Był to biskup Genewy, człowiek oświecony, wykształcony, pisarz. To on w swoim czasie korzystał ze współczesnych mediów: pisał książki, żeby trafiać do jak największej liczby osób, bo szczególnie w Genewie musiał bronić Kościoła katolickiego, spierając się z obecnymi tam herezjami.
Dzisiaj św. Franciszek Salezy jest patronem dziennikarzy. Jest patronem ludzi, którzy posługują się piórem, mikrofonem, kamerą telewizyjną. Dziennikarstwo się rozrosło, nazywane jest nawet czwartą władzą – jest ogromną siłą, która ma przełożenie na wybory do parlamentów, na kierunki polityczne, społeczne, kulturalne. To bardzo ważny zawód, który powinien podlegać pewnym prawidłom moralnym.
Przy okazji podejmowania tematu patrona dziennikarzy, chciałbym przypomnieć młodym ludziom, także młodym dziennikarzom etyczne zobowiązania. Dziennikarze, podobnie jak ich patron, prowadzą dialog ze współczesnością, polemizują, wypowiadają się. Kościół ustanowił św. Franciszka Salezego patronem dziennikarzy, bo zależy mu na tym, by dziennikarz w tym, co robi, liczył się z prawami Dekalogu i przede wszystkim – by służył prawdzie. Św. Franciszkowi zależało na tym właśnie, żeby bronić prawdy, by przekonywać do postawy pełnej wiary w Boga. Kościół słusznie troszczy się dziś o to, by istniało duszpasterstwo dziennikarzy; w 1992 r. ukazała się instrukcja Stolicy Apostolskiej „Aetatis novae”, w której zawarte są prawidła dotyczące przekazu społecznego. Istnieje w niej obszerny materiał, w którym jest mowa o rzeczywistości medialnej, pojawia się tam stwierdzenie, że jeśli czegoś nie ma w mediach, to tak, jakby tego w ogóle nie było. Istnieje więc pewna kreacja, a nawet stwarzanie rzeczywistości, która jest rzeczywistością medialną. Zauważamy to obecnie. Dlatego jako chrześcijanie musimy zadbać o to, by sprawy etyczne, sprawy katolickiej nauki społecznej, były obecne w życiu publicznym, żeby był dostęp do tych wiadomości, żeby ludzie mogli oceniać rzeczywistość w świetle Ewangelii. To ważne, by człowiek mógł mieć dostęp do opcji chrześcijańskiej, zawartej w duchu Ewangelii, miłości Boga i bliźniego i w duchu poszukiwania prawdy.
Dzisiaj musimy zadbać o to, żeby Słowo Boże było obecne na nowoczesnych nośnikach. Żeby trafiało do jak najszerszej grupy odbiorców. Trzeba, żeby katolicy zadbali o możliwości przekazu zarówno telewizyjnego i radiowego, jak i prasy, żeby katolicka nauka była przystępna dla młodych ludzi. Media katolickie są bardzo ważną rękojmią głoszenia Ewangelii. Dzisiejsze święto przypomina nam o tym, byśmy trwali przy Chrystusie i byśmy głos Ewangelii mieli zawsze pod ręką, żeby był w naszych rodzinach. To, co często mówi Radio Maryja: „Katolicki głos w twoim domu”, w rodzinie katolickiej, to także obecny tygodnik katolicki, który przychodzi z całą paletą wiadomości, z katolicką nauką, z nauką społeczną Kościoła, przychodzi nas pocieszyć, oświecić, żebyśmy wśród różnych naleciałości, także tych kłamliwych, umieli się odnaleźć i naśladować św. Franciszka Salezego, który dbał o to, by głos Boży był zachowany w sercach wiernych.

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

DialogSercaMiłości:
Lenistwo i zaniedbanie to nasze ciągłe problemy, wraz z nadmiernym interesowaniem się wiadomościami ze świata, a szczególnie sensacjami. Nie zaniedbujmy naszych bliskich i otaczającej - bezpośrednio -rzeczywistości. Dbajmy o swoją pracę, powierzone zadania, ludzi, którą mamy wykonywać najlepiej, a nie interesujmy się pracą innych.

Sposób na czyściec
[Z s. Marie-Blandine Direz rozmawia Joanna Szubstarska]

Patronat

Nasze serwisy