O. Stanisław Jarosz OSPPE
Diabeł wie, o co walczy
Pamiętaj, że alkoholik, nawet jak przestanie pić i wejdzie na drogę trzeźwości, do końca życia zostanie alkoholikiem! Alkoholizm jest śmiertelną chorobą.
ARCHIWUM NIEDZIELI WROCŁAWSKIEJ
O. Stanisław Jarosz OSPPEprzeor klasztoru paulinów we Włodawie, propagator duchowej adopcji dziecka poczętego, związany z neokatechumenatem
Słowo Boże mówi w 1 Liście św. Piotra (5, 8):
„Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając, kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!”.
Czy można znaleźć mocniejsze sformułowanie? Diabeł, nieprzyjaciel, zabójca i kłamca chce ciebie zniszczyć. Nienawidzi cię z całej siły za to, że cię kocha Bóg, a diabeł ową miłość odrzucił. Za to, że ty jesteś stworzony do miłowania. Ma przewrotny plan zniszczenia ciebie. Chce, byś ty sam go wykonał. Co robi? Zastawia pułapkę. Co nią jest?
Alkoholizm, uzależnienie – choroba nieuleczalna.
Pamiętaj, że alkoholik, nawet jak przestanie pić i wejdzie na drogę trzeźwości, do końca życia zostanie alkoholikiem! Alkoholizm jest śmier-telną chorobą. Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, która zaczyna się i rozwija podstępnie, bez świadomości zainteresowanej osoby
(zobacz: http://www.alkoholizm.org.pl).
Nim jednak nastąpi koniec, zaczyna się niewola. Jej skutkiem jest cierpienie najbliższych, a później samego alkoholika. Nikomu nie trzeba udowadniać, jak bardzo alkoholik sprawia cierpienie najbliższym, żonie, mężowi, a zwłaszcza dzieciom. Rujnuje się finansowo, a przede wszystkim moralnie.
Zobacz, co mówi apostoł Piotr: „Bądźcie więc roztropni i trzeźwi, abyście się mogli modlić” (1 P 4, 7).
Ta moralna nędza – życie w grzechu pogłębia się, ponieważ zanika więź z Bogiem, gdyż alkoholik zaniedbuje modlitwę – jest pijany. Bez modlitwy, o własnych siłach nie można powstać z grzechu. Alkoholik nie idzie do spowiedzi – nałóg jest silniejszy od niego. Nie może się poprawić, zniechęca się i grzęźnie dalej.
Po pijanemu, przy osłabionej samokontroli łatwiej wejść w inne grzechy. Alkohol kosztuje, trzeba mieć pieniądze, ale kto pijaka przyjmie do pracy? Zaczyna się kombinowanie, a później nieuczciwe zdobywanie pieniędzy na alkohol. Zaczyna rujnować zdrowie nadużywając alkoholu, dochodzą różne trucizny, tzw. wynalazki – różne płyny zawierające alkohol, również ten trujący, metylowy. Alkoholik jest samotny, szuka towarzystwa, najczęściej takiego samego jak on, a stąd droga do naruszania prawa krótka.
Co mówi Apostoł:
„Wystarczy bowiem, żeście w minionym czasie pełnili wolę pogan i postępowali w rozwiązłościach, żądzach, nadużywaniu wina, obżarstwie, pijaństwie i w niegodziwym bałwochwalstwie” (1 P 4, 1).
Teoretycznie jest możliwość powrotu do trzeźwości, ale nie we wszystkich przypadkach.
„Intensywne picie, jak wiadomo, może powodować rozległe i daleko posunięte zmiany w mózgu, poczynając od prostych luk w pamięci, a kończąc na trwałych uszkodzeniach, wymagających dożywotniej opieki. (…) Wielokrotnie u osób uzależnionych od alkoholu, w badaniu tomografii komputerowej (CT) mózgu stwierdzamy ubytek istoty białej lub szarej, co jest namacalnym efektem zniszczenia mózgu, spowodowanym alkoholem – opisywany wcześniej objaw kurczenia mózgu. (…) Niszcząc mózg, alkohol powoduje powstawanie wielu zmian charakteropatycznych, związanych z zaburzeniem postrzegania siebie i otaczającego świata. To powoduje wiele zachowań nietypowych, dewiacyjnych, nierzeczywistych, przesadnych reakcji, nadwrażliwych zachowań, agresji, spolegliwości czy uzależnień krzyżowych i wielu innych”
(zobacz: http://edemed-terapia.com.pl/ ?p=151).
Przy zmianach w mózgu może już nie być możliwy powrót do trzeźwości.
Pozostaje śmierć, ale wcześniej niedołężność, kalectwo.
Jest jeszcze gorzej. Wiecie, jaka jest statystyka? Ilu alkoholików umiera pojednanych z Bogiem? Z tymi, których boleśnie skrzywdzili? To jest droga bardzo niebezpieczna, diabeł wie, o co walczy. „Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!”.
Napisz komentarz
Najnowsze komentarze
-
darekwilk | 212.87.240.*
SZCZĘŚĆ BOŻE OJCZE STANISŁAWIE BRAKUJE MI OJCA NIEDZIELNYCH NA TEMAT NIEDZIELNYCH CZYTAŃ W RADIU J.GÓRA POD TYM ARTYKUŁEM DIABEŁ WIE O CO WALCZY PODPISUJE SIĘ OBIEMA RĘKAMI 14LAT PIŁEM PRZESZEDŁEM PRAWIE PRZEZ WSZYSTKIE UPODLENIA JAKIE NIESIE ALKOHOLIZM,NIE PIJE OD 11LAT POZDRAWIAM DAREK ALKOHOLIK.
2012-03-12 15:14




















