Archiwum | O nas |

Niedziela  Młodych 8/2012

Za „YouCat. Katechizm Kościoła Katolickiego dla młodych”

Wielkopostne wątpliwości

Czy Bóg chciał śmierci swojego Syna? Czy w Ogrodzie Oliwnym w noc przed swoją śmiercią Jezus rzeczywiście odczuwał strach przed śmiercią? Dlaczego Jezus musiał nas zbawić właśnie na krzyżu?

Czy Bóg chciał śmierci swojego jedynego Syna?
Do okrutnej śmierci Jezusa doszło nie z powodu tragicznych okoliczności zewnętrznych. Jezus został „wydany z woli i postanowienia Bożego” (Dz 2, 23). Żebyśmy jako dzieci grzechu i śmierci mieli życie. Ojciec w niebie „uczynił za nas grzechem Tego, który nie znał grzechu” (por. 2 Kor 5, 21). Wielkość ofiary, której Bóg Ojciec zażądał od Syna, odpowiadała wielkości poświęcenia się Chrystusa: „I cóż mam powiedzieć? Ojcze, ocal Mnie od tej godziny? Przecież przyszedłem z tego powodu – dla tej godziny” (J 12, 27). W obu przypadkach mamy tu do czynienia z miłością, która najpełniej ukaże się na krzyżu.
[KKK 599-609, 620]

Aby nas wybawić od śmierci, Bóg podarował nam w swoim Synu Jezusie Chrystusie „lekarstwo dające nieśmiertelność” (św. Ignacy Antiocheński) – Ojciec i Syn byli nierozdzielną jednością podczas tej misji, byli gotowi i pragnęli z miłości podjąć się najgorszego ze względu na ludzi. Bóg chciał pójść na śmierć zamiast nas, aby nas na zawsze zbawić. Chciał nas obdarzyć swoim wiecznym życiem, żebyśmy mieli udział w jego radości, i chciał przecierpieć naszą mękę, doznać naszej rozpaczy, naszego opuszczenia, ponieść śmierć tak jak my, aby być do nas podobnym we wszystkim. Aby nas ukochać do końca i jeszcze dalej. Śmierć Chrystusa jest wolą Ojca, ale nie Jego ostatnim słowem. Od momentu, kiedy Chrystus umarł za nas, możemy naszą śmierć wymienić na Jego życie.

Czy w Ogrodzie Oliwnym w noc przed swoją śmiercią Jezus rzeczywiście odczuwał strach przed śmiercią?
Ponieważ Jezus był prawdziwym człowiekiem, w Ogrodzie Oliwnym naprawdę odczuwał lęk przed śmiercią.
[KKK 612]

Tymi samymi siłami, które wszyscy posiadamy, Jezus musiał zmagać się, by zaakceptować wewnętrznie wolę Ojca i oddać swoje życie za życie świata. W najtrudniejszej godzinie opuszczony przez cały świat, a nawet swoich przyjaciół, Jezus walczył z powiedzeniem „Tak”. „Mój Ojcze! Jeśli Mnie nie może ominąć ten kielich i muszę go wypić, niech się spełni Twoja wola!” (Mt 26, 42).

Dlaczego Jezus musiał nas zbawić właśnie na krzyżu?
Krzyż, na którym został okrutnie stracony niewinny Jezus, jest miejscem skrajnego upokorzenia i opuszczenia. Chrystus, nasz Zbawiciel, wybrał krzyż, aby ponieść winę świata i doświadczyć cierpienia świata. W ten sposób przez swoją doskonałą miłość znów przyprowadził świat do domu Ojca.
[KKK 613-617, 622-623]

Bóg nie mógł nam dobitniej pokazać swojej miłości, niż pozwalając się przybić w swoim Synu do krzyża za nas. W starożytności krzyż był najbardziej haniebnym i najokrutniejszym narzędziem wykonywania kary śmierci. Obywatele rzymscy nie mogli być krzyżowani niezależnie od przestępstwa, jakiego się dopuścili. Bóg zatem wszedł w najpotworniejszą otchłań ludzkiej męki. Odtąd nikt nie może już powiedzieć: „Bóg nie wie, jak cierpię”.

Za „YouCat. Katechizm Kościoła Katolickiego dla Młodych”, Wyd. Święty Paweł 2011

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

Ks. Arkadiusz Olczyk:
Żeby nieco ulżyć w tym „zastanawianiu się” tym razem „Hannie”, u której wyczuwam bliźniaczo podobne rozterki, jakie miała „Maria” (obie tak bardzo zatroskane o naukę Kościoła???, iż „po snajpersku” chcą mnie „pochwycić w mowie” jak niegdyś faryzeusze Pana Jezusa, by tylko doszukać się – jak to pisze „z całą pewnością” „Hanna” – skłócenia moich słów z nauczaniem Kościoła) zaznaczam, iż NIGDZIE nie stwierdziłem, że są „TYLKO dwie...

Zakon czy rodzina?
[Ks. Arkadiusz Olczyk]

NASZE SERWISY