Archiwum | O nas |
Tego nie da ci Photoshop
Ile razy zastanawiałaś się, czy jesteś wystarczająco piękna? Czy zaakceptują cię rówieśnicy, chłopak, pracodawca? Czy jesteś wystarczająco kompetentna i warta czyjejś uwagi? Te pytania zadaje sobie wiele młodych dziewczyn, a nawet dojrzałych kobiet... »
Nowy numer

Katarzyna Jaskólska

Czy trzeba się wpasować?

Zachowało się trochę jej wizerunków – fotografia w sepii, portrecik. Stanowcze brwi, ładnie zarysowane usta, podbródek zdradzający silny charakter, pełne uroku oczy.

Zachowało się trochę jej wizerunków – fotografia w sepii, portrecik. Stanowcze brwi, ładnie zarysowane usta, podbródek zdradzający silny charakter, pełne uroku oczy. Twarz, której pewnie kilka koleżanek jej zazdrościło, i która zdecydowanie mogła przyciągnąć niejednego chłopaka. A ona? Ma 15 lat i składa ślub czystości. Chce kiedyś wstąpić do klasztoru. Czy świat aż tak jej się nie podoba? Gdzie tam! Pływa, szaleje na tenisowych kortach, uwielbia konną jazdę, żyje z całych sił. Pełna sprzeczności, wymykająca się stereotypom – Juanita Fernández Solar, późniejsza św. Teresa de los Andes.

Taka „codzienna” święta

Żyjesz w kraju, gdzie nikt nie zamknie cię za wiarę. Św. Teresa z Andów też nie była prześladowana. Ludzie często myślą, że świętość ujawnia się tylko w sytuacjach kryzysowych, a uzasadnieniem do szukania pomocy u świętych patronów są wyłącznie poważne problemy. A przecież równie trudne może być przeżywanie codzienności. Za wiarę na przykład póki co nie zginiesz. Możesz za to wylecieć z „towarzystwa”, nasłuchać się głupich komentarzy, narazić na śmiech. Zresztą, co tu dużo wyliczać, dobrze wiesz, że nie wszędzie chrześcijaństwo jest trendy. „Katol to tylko do kościoła”. Zrozumie to jedynie ktoś, kto sam zaliczył takie odrzucenie. Ciekawie byłoby się przekonać, co w takim wypadku wybraliby „święci od codzienności”, choćby właśnie Juanita. Podobno była z natury porywcza i uparta, więc raczej nie dałaby się zepchnąć na margines życia. Ona żyła intensywnie, pełną parą, jednocześnie pochylając się nad słabszymi (mistrzyni łączenia skrajności:)). Czy wszystkim jej rówieśnikom się to podobało? Pewnie nie. Ale była autentyczna, a to jej zjednało prawdziwych przyjaciół. Że niby świętym jest łatwiej? Jasne. Gdyby wszystko szło im z górki, nie nazywano by ich świętymi, tylko farciarzami.

Co tu pasuje?

Czy to, że nie potrafisz skoncentrować się dłużej na jednej rzeczy, oznacza, że skupiona modlitwa nie jest dla Ciebie? A może Kościół jest dzisiaj jakiś taki nieprzystosowany do energicznych ludzi? Czy już zdążyłeś uwierzyć, że przed Bogiem nie możesz być sobą, tylko musisz udawać kogoś o niebo lepszego? Męczy cię to, że nie możesz się wpasować w żaden znany ci model świętości? A to życie wiarą takie trudne, że chyba nie dla zwykłego człowieka? I w ogóle tu nie pasujesz? To posłuchaj tego. Dziewiętnastoletnia Juanita, tenisistka-amatorka, dynamiczna osobowość i atrakcyjna dziewczyna, zamknęła się w murach klasztoru klauzurowego. A tam już jako siostra Teresa od Jezusa oddała się… modlitwie kontemplacyjnej. Czy tu cokolwiek do siebie pasuje? W jej tak pełnym sprzeczności życiu splatały się ze sobą rzeczywistości po ludzku skrajnie przeciwstawne: żywiołowość i głęboka duchowość, wszelkie atuty młodej dziewczyny i zakonna brama. I znowu – wbrew stereotypom – mimo że fizycznie odcięta od świata, nadal ma bliski kontakt z rodziną i przyjaciółmi, dzięki listom, w których pisze o swojej największej miłości – Chrystusie. Bóg wyłaniający się z jej pism ma serce wrażliwe i współczujące, cały jest Miłością. Rozumiesz? To Bóg, który nie każe ci się wciskać w żaden model. Tylko spójrz na św. Teresę i pokaż identyczną biografię. Można codzienność przebiadolić rozgrzebując każdą trudność, a można ją przeżywać na maksa, w radości, którą daje sam Pan Bóg. Jak św. Teresa, która żyła intensywnie, choć krótko (nawet nie przekroczyła dwudziestki). Nieprzypadkowo Jan Paweł II dał ją młodym jako wzór, a papież miał w tych sprawach intuicję:)

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

DialogSercaMiłości:
Lenistwo i zaniedbanie to nasze ciągłe problemy, wraz z nadmiernym interesowaniem się wiadomościami ze świata, a szczególnie sensacjami. Nie zaniedbujmy naszych bliskich i otaczającej - bezpośrednio -rzeczywistości. Dbajmy o swoją pracę, powierzone zadania, ludzi, którą mamy wykonywać najlepiej, a nie interesujmy się pracą innych.

Sposób na czyściec
[Z s. Marie-Blandine Direz rozmawia Joanna Szubstarska]

Patronat

Nasze serwisy