Archiwum | O nas |
50 kształtów powołania
Jaki kształt ma wasze powołanie? To pytanie, które zadaliśmy wam w 39. numerze „Niedzieli Młodych”. Bardzo dziękujemy za odzew. Postanowiliśmy nagrodzić wypowiedź Zuzy, którą poniżej publikujemy »
Nowy numer

Lidia Tkaczyńska

Kobieca moda i własny styl

Lidia Tkaczyńska
Prowadzi szkolenia nt. wizerunku, zasad savoir-vivre w życiu prywatnym i zawodowym oraz komunikacji w biznesie. Jest partnerem i trenerem w firmie LONGHILL Business Communication.

Wbrew przeświadczeniu wielu kobiet wyznacznikiem dobrego stylu nie jest fizyczne piękno, modne marki ubrań czy ich ceny. Styl to zwracanie uwagi na szczegóły i rozwijanie poczucia dobrego smaku w kwestii ubioru. Każda kobieta może wyglądać atrakcyjnie i szykownie pod warunkiem, że jej ubiór będzie dostosowany do jej typu sylwetki, wieku, charakteru i okoliczności. Dziś zajmiemy się dobieraniem fasonów ubrań do typu sylwetki.
Ubieraj się tak, żeby stworzyć wizualną równowagę – to jedna z fundamentalnych zasad kreowania własnego stylu, według której „jesteś tak szeroka, jak twoja najszersza linia”. Co to oznacza? W sylwetce kobiety można zauważyć poziome i pionowe linie. Ubrania mają także swoje linie, które odgrywają niebagatelną rolę w optycznym wydłużaniu, skracaniu, wyszczuplaniu lub poszerzaniu sylwetki. Podobnie jest z kolorami i deseniami. Zobaczmy, jak zasada budowania równowagi działa w odniesieniu do podstawowych typów sylwetek.
Klepsydra. Charakteryzuje się dwiema szerokimi liniami, jedną na linii biustu, a drugą na wysokości bioder o tej samej szerokości oraz wyraźnie zaznaczoną talią. Celem jest utrzymanie zrównoważonych proporcji ramion i bioder, przy jednoczesnym podkreśleniu wąskiej talii. Należy unikać silnych kontrastów kolorystycznych pomiędzy dołem i górą (np. jednokolorowe suknie z zaznaczoną talią). Odpowiednie będą też spodnie i spódnice przylegające do talii i tworzące miękką linię opadającą od talii do bioder – np. spódnice o linii „A” lub spodnie o prostych nogawkach (niezwężające się ku dołowi).
Prostokąt. Linie biustu, talii i bioder mają prawie tę samą szerokość. Takie ciało, podobnie jak klepsydra, również zachowuje równowagę, ale ma trzy szerokie linie. Należy skierować uwagę na linię środkową, czyli talię, np. przez noszenie paska w pasie. Ozdoby takie jak guziki, zakładki, ozdobne szwy itp. podkreślą linię talii, jeśli znajdą się na jej wysokości.
Gruszka. Cechują ją węższe ramiona, wyraźnie pokreślona talia i szerokie biodra oraz uda. Najwyraźniej zarysowana szeroka linia znajduje się na wysokości bioder. W tym wypadku należy stworzyć wizualną równowagę między węższą górą ciała a szerszym dołem. Pomogą w tym poduszki na ramionach oraz jasne i żywe kolory oraz wzory na górze, a na dole ciemniejsze i jednolite barwy. Równowagę figurze można też przywrócić przez optyczne poszerzenie ramion, dodając np. apaszkę lub szal ułożony tak, by tworzył poziomą linię lub stosując dekolt w kształcie „łódki”. Panie o figurze gruszki powinny zapomnieć o prostych, wąskich spódnicach – uwypuklą tylko biodra i uda.
Odwrócony trójkąt. Szeroka linia znajduje się na wysokości ramion albo biustu. Taka sylwetka sprawia wrażenie cięższej góry – odwrotnie niż w figurze gruszki. Panie o takiej figurze powinny nosić jednolite, ciemniejsze „góry” i jaśniejsze, wzorzyste „doły”. Równowagę sylwetce pomogą przywrócić dekolty w kształcie litery „V” (tzw. serek) lub „U” oraz spódnice z poziomymi zdobieniami. Aby przywrócić ciału równowagę, trzeba nosić nieco obszerniejsze spódnice i szersze, luźniejsze spodnie – nie workowate, ale też nie obcisłe.
Jabłko. A co zrobić, jeśli najszersza linia w całej sylwetce zaznacza się właśnie na wysokości talii? Taki typ sylwetki jest czasem określany mianem „jabłka”. Wtedy celem będzie odciągniecie uwagi od talii i skierowanie wzroku na twarz. Ciało o takich kształtach najlepiej wygląda w monochromatycznych strojach – np. sukienkach do kolan (bez paska), do których można dodać np. marynarkę lub płaszczyk o wydłużonej linii lub długi szal, który będzie tworzył z przodu dwie pionowe linie. Kluczem jest unikanie dzielenia sylwetki poziomymi liniami.
A co na to wszystko moda?
Cóż, moda ma ujednolicający charakter i zdaje się ignorować fakt, że mamy tak zróżnicowane sylwetki. Nie namawiam do lekceważenia mody, traktujmy ją raczej jako inspirację. Starajmy się wybierać z aktualnych trendów tylko to, w czym rzeczywiście będziemy wyglądać dobrze. Trzeba się przy tym wykazać silną osobowością, żeby nie ulec presji „ulicy”. Czasem wystarczy ograniczyć się do jednego modnego elementu, np. broszki, szala lub torebki. To już będzie dostateczny sygnał, że jesteśmy na czasie.

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Światowe Dni Młodzieży 2016

Najnowsze komentarze

Klaudia:
Dziękuję bracie Łukaszu! Drzwi do mojego serca są jeszcze zamknięte, ale dzięki twoim słowom zerwałam zamki i z dnia na dzień coraz mniej boję się być sobą.

Obudź się! Możesz więcej!
[Z o. Łukaszem Buksą OFM rozmawia Agnieszka Konik-Korn]

Powołania Oblaci

Chrystus w mieście

Klinika Czystych Serc

Patronat

Nasze serwisy