Archiwum | O nas |
Ile kilometrów ma Miłosierdzie?
Mają ambicję stać się największą kampanią filantropijną w Polsce, a za kilka lat dotrzeć na wszystkie kontynenty, do tysiąca miast na całym świecie.
Na razie w ramach kampanii udało się zebrać ponad 4,5 mln zł i zrealizować 185 projektów. „Kilometry Dobra” »
Nowy numer

Ks. Tomasz Chłopicki

Muszę, to tylko umrzeć…

„Teraz wiemy, że wszys tko wiesz i nie trzeba, aby Cię kto pytał. Dla tego wierzymy, że od Boga wyszedłeś. Odpowiedział im Jezus: Teraz wierzycie? Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie – każdy w swoją s tronę, a Mnie zos tawi cie samego…” (J 16, 30-32a)

Ks. Tomasz Chłopicki
wikariusz w parafii Świętej Rodziny w Gdyni, katecheta, obrońca węzła małżeńskiego, autor bloga: nieoswojony.blogspot.com

Kiedy patrzy się tu na apostołów, nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Może śmieszyć widok dorosłego człowieka, który podskakuje z zapałem kilkulatka, bo właśnie poczuł się pewnie i myśli, że coś wie. I ma niesamowitą radochę, bo zaraz podniesie rączkę i będzie dumnie odpowiadał księdzu do mikrofonu… Ale gdy przyjrzysz się złudzeniu, w które popadli uczniowie, robi się niewesoło. Otóż oni twierdzą, że wiedzą, że Jezus wszystko wie, i dlatego wierzą, że jest Zbawicielem.
Długo czekali, żeby się najpierw dowiedzieć, to teraz mogą Mu zrobić tę łaskę, że uwierzą…
I śmiesznie, i strasznie – tym bardziej, że zapowiedź o ich rozproszeniu spełni się w 100%. Jak również o pozostawieniu Go samego, o tym, że pokażą nie tylko własną niedojrzałość i tchórzostwo, ale że się na Nim zawiodą! A przecież zawiedli się nie na Nim, tylko na własnych błędnych oczekiwaniach i złudzeniach, które nie wzięły się znikąd.
Otóż, mając tak olbrzymie możliwości słuchania Go, obserwowania, przyglądania się najdrobniejszym szczegółom Jego stylu bycia, mówienia, nawiązywania relacji, nie zauważyli, że On nie chce z nich zrobić drużyny oddanych ideologii wojowników, ale chce z każdym z nich z osobna zbudować oddzielną, niepowtarzalną, konkretną, męską i braterską więź. Zresztą powiedział im to wprost: „Już was nie nazywam sługami, ale przyjaciółmi”, a i tak nie dotarło. Stąd doświadczenie Jego śmierci było dla nich tak straszne – oto umierają ich złudzenia, marzenia! „Nie znam tego człowieka” – tu przecież Piotr powiedział prawdę… Ale niedługo później narodzi się prawdziwa więź, kiedy ten sam Piotr trzy razy powie Jezusowi, że Go „kocha”. Jezus: „Oddasz za Mnie życie?”; Piotr: „Tak, Ty wiesz, że Cię lubię” – taki jest prawdziwy dialog, według oryginalnej wersji Biblii. Przyzna się wtedy, że wcześniejsze dumne zapowiedzi o oddaniu życia za Niego to, łagodnie mówiąc, zarozumiałość. I zrozumie, że Jezusowi wystarczy to „lubię”, bo jest prawdziwe. Bo to Jezus uczyni go skałą do budowania Kościoła i to Jezus będzie ten Kościół budował, a nie Piotr czy inni ludzie, w tym my sami. I wreszcie Piotr poczuje się wolny, i wreszcie naprawdę będzie wiedział, kim jest Jezus, i wreszcie Mu naprawdę uwierzy.
„Muszę, droga pani, to ja tylko umrzeć…” – to wypowiedziany specyficznym głosem Bogusława Lindy cytat z jednego z polskich filmów tzw. męskiego kina. Jasne, to nie jest słowo Boże. Ale dobrze pokazuje, że dopiero poza wszystkimi złudzeniami jest prawdziwa wolność i smakowanie życia minuta po minucie, docenianie go i cieszenie się nim. Może to mieć surowy klimat zimnego poranka, ale jaka to moc i autentyczność – bezcenne. Za prawdziwą więź, w której obecność Jezusa jest tak oczywista, że staje się zwyczajna, a rozmowa z Nim jest dialogiem o konkretach, a nie rozmówkami w stylu: „Mój kochany pamiętniczku”, za to warto zapłacić pożegnaniem się ze złudzeniami, schemacikami, „Bozią” i tym podobnymi przeszkodami.
Zaczyna się w Kościele Rok Wiary – zatem czas zadbać o swoją osobistą więź z Jezusem, może odgruzować ją ze śmieci i odetchnąć świeżym, zimnym, porannym powietrzem. A potem rozejrzeć się i zobaczyć, że obok są inni, tak samo wolni i oddychający – jest Kościół!

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

  • AniaWarczak | 2.99.120.*

    Swiete slowa.

    2013-02-23 20:51

Najnowsze komentarze

Klaudia:
Dziękuję bracie Łukaszu! Drzwi do mojego serca są jeszcze zamknięte, ale dzięki twoim słowom zerwałam zamki i z dnia na dzień coraz mniej boję się być sobą.

Obudź się! Możesz więcej!
[Z o. Łukaszem Buksą OFM rozmawia Agnieszka Konik-Korn]

Patronat

Nasze serwisy