Archiwum | O nas |
Na rowerach po Życie
Niedawno zapraszaliśmy was do udziału w Rajdzie dla Życia organizowanym przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, a dzisiaj kilka słów o tym, jak na nim było »
Nowy numer

Paulina Zapasek

Tak publicznie

Zaplanowałam na sobotę podróż do Spoleto, ale to nie ona jest tematem dzisiejszego tekstu. Pomyliłam godziny odjazdu mojego pociągu, więc byłam za wcześnie. Zdenerwowana tym faktem usiadłam na ławce i postanowiłam poczekać.
Nieopodal usiadł Afrykańczyk, zdjął buty, skarpetki i, wykorzystując wodę z butelki, zaczął myć sobie stopy. Pomyślałam, może bezdomny… Po umyciu nóg ubrał skarpetki i buty, i przeszedł na drugi peron, wyjął ze znajdującego się tam worka gazetę i wrócił. Rozłożył ją obok ławki, zdjął buty, stanął na tym papierowym dywanie i zaczął się modlić.
Przeżyłam lekkie zdziwienie, a potem zaczęłam się zastanawiać, jak to jest, że ten Afrykańczyk – muzułmanin nie boi się publicznie modlić, będąc w obcym – katolickim kraju, a my, katolicy, często wstydzimy się przeżegnać, bo nam głupio, bo co inni o nas pomyślą. Nie mówię, że mamy teraz nie modlić się w kościołach tylko na zewnątrz, chodzi mi raczej o publiczne wyrażenie swojej wiary i przynależności do Kościoła. A może nie jesteśmy z niej dumni i wstydzimy się, że nasi zacofani rodzice nas ochrzcili?

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Światowe Dni Młodzieży 2016

Najnowsze komentarze

Cordemeo:
Kiedy można spodziewać się wyników? ;)

Konkurs Fotograficzny „Niedzieli” - DEKALOG
[]

Powołania Oblaci

Chrystus w mieście

Patronat

Nasze serwisy