tłum. st (KAI) / Rio de Janeiro / KAI

Papież Franciszek podziękował Brazylijczykom i młodym za spotkania minionego tygodnia

Opuszczając Brazylię Papież Franciszek podziękował swoim gospodarzom oraz młodym uczestnikom Światowych Dni Młodzieży. Zapewnił, że wydarzenia i spotkania minionego tygodnia wpisały się na trwałe w jego pamięć i zamienią się w modlitwę. eremonia pożegnania z udziałem wiceprezydenta Michela Temera odbyła się na międzynarodowym lotnisku Galeão w Rio de Janeiro.

flickr.com/ZenitPro

Panie Wiceprezydencie Republiki, Szanowni przedstawiciele władz krajowych, stanowych i lokalnych, Drogi arcybiskupie São Sebastião do Rio de Janeiro, Czcigodni kardynałowie i bracia w biskupstwie, Drodzy przyjaciele!
Za chwilę opuszczę waszą ojczyznę, by powrócić do Rzymu. Wyjeżdżam z sercem pełnym radosnych wspomnień. Jestem pewien, że przemienią się one w modlitwę. Już teraz zaczynam odczuwać początki nostalgii. Nostalgię za Brazylią, krajem tak wielkim i ludzi o wielkim sercu, ludzi tak bardzo przyjaznych. Nostalgię za otwartym i szczerym uśmiechem, który dostrzegłem u wielu osób, za entuzjazmem wolontariuszy. Nostalgię za nadzieją w oczach młodych ze szpitala św. Franciszka. Nostalgię za wiarą i radością pośród przeciwności mieszkańców faweli Varginha. Jestem pewien, że Chrystus żyje i jest rzeczywiście obecny w działaniu niezliczonych młodych i wielu ludzi, których spotkałem podczas tego niezapomnianego tygodnia. Dziękuję za okazane mi przyjęcie i ciepło przyjaźni! Także i za tym zaczynam odczuwać nostalgię.
Szczególnie dziękuję pani prezydent, reprezentowanej tutaj przez pana wiceprezydenta, za wyrażenie uczuć całego narodu brazylijskiego wobec Następcy Piotra. Serdecznie dziękuję moim współbraciom biskupom i ich licznym współpracownikom, za uczynienie tych dni wspaniałą celebracją naszej owocnej i radosnej wiary w Jezusa Chrystusa. W sposób szczególny arcybiskupowi Rio de Janeiro, Orani João Tempesta i przewodniczącemu episkopatu, kardynałowi Raymundo Damasceno Assis. Dziękuję tym wszystkim, którzy wzięli udział w celebracjach eucharystycznych i innych wydarzeniach, ich organizatorom, osobom, które pracowały, aby je rozpowszechnić za pośrednictwem mediów. Na koniec dziękuję wszystkim, którzy w taki czy inny sposób potrafili odpowiedzieć na wymagania związane z przyjęciem i kierowaniem ogromnej rzeszy ludzi młodych. Nie zapominam też o wielu osobach, które często w ciszy i prostocie modliły się, aby ten dzień Światowy Dzień Młodzieży był prawdziwym doświadczenie wzrastania w wierze. Niech Bóg wynagrodzi wszystkim, tak jak On tylko umie to uczynić!
W tym klimacie wdzięczności i nostalgii myślę o młodych uczestnikach tego wielkiego spotkania: niech Bóg wam błogosławi za tak piękne świadectwo żywego, głębokiego i radosnego udziału w tych dniach! Wielu z was przybyło na tę pielgrzymkę jako uczniowie. Nie mam najmniejszej wątpliwości, że wszyscy wyjeżdżacie teraz jako misjonarze. Poprzez wasze świadectwo radości i posługi sprawiacie, że rozkwita cywilizacja miłości. Waszym życiem udowadniacie, że warto poświęcać się dla wielkich ideałów, doceniać godność każdej istoty ludzkiej i postawić na Chrystusa i Jego Ewangelię. Przybyliśmy, by w tych dniach właśnie Jego poszukiwać, ponieważ to On poszukiwał nas jako pierwszy, to On rozpala nasze serce do głoszenia Dobrej Nowiny, w wielkich miastach i małych miasteczkach, na wsi i we wszystkich miejscach tego ogromnego świata. Nadal będę żywił ogromną nadzieję w młodzieży Brazylii i całego świata: za ich pośrednictwem Chrystus przygotowuje nową wiosnę na całym świecie. Widziałem pierwsze rezultaty tego zasiewu, inne będą radować wraz z obfitym żniwem!
Moja ostatnia myśl, mój ostatni wyraz nostalgii kieruje się do Matki Bożej z Aparecidy. W tym ukochanym sanktuarium pochyliłem się na modlitwie za całą ludzkość, a w szczególności za wszystkich Brazylijczyków. Prosiłem Maryję, aby umocniła w was wiarę chrześcijańską, będącą częścią szlachetnej duszy Brazylii, a także wielu innych krajów, skarb waszej kultury, bodziec i moc do budowania nowej ludzkości w zgodzie i solidarności.
Ten Papież wyjeżdża i mówi wam „do zobaczenia niebawem”, „niebawem” pełnym nostalgii i prosi was, byście nie zapominali o modlitwie za Niego. Ten Papież potrzebuje modlitwy was wszystkich. Serdecznie wszystkich ściskam. Niech was Bóg błogosławi!

Zobacz także:

Papież do wolontariuszy: bądźcie zawsze wielkoduszni

Do trwania w wielkoduszności wobec Boga i ludzi zachęcił papież wolontariuszy posługujących podczas XXVIII Światowego Dnia Młodzieży w Rio de Janeiro. ... »

Papież do biskupów Ameryki Łacińskiej: Kościół ma służyć!

Biskupi powołani są, by być sługami Świętego Wiernego Ludu Bożego – stwierdził Ojciec Święty spotykając się z Komitetem Koordynacyjnym Episkopatu Ameryki Łacińskiej i Karaibów... ... »

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

Aga:
Było cudownie. Czuło się Boga wszędzie. Może po wyjściu ze szpitala nie mogłam być na całym spotkaniu Młodych ale niczego nie żałuję!!! Byłam krócej ale wiele skorzystałam. Było to coś wspaniałego. Będę o Tym pamiętać zawsze: " Chrystus nas zaprasza Przyjdźcie przyjaciele, Chrystus nas posyła bądźcie misjonarzami" . To w życiu się liczy Bóg i Jego miłość.

Młody Kościół świętuje - Rio w Krakowie rozpoczęte

Niedziela Młodych

Franciszek na Twitterze

Polecamy

Rio w Polsce

Nasze serwisy