Archiwum | O nas |
Bądźmy optymistami
Jak to jest mieć sto lat? Zastanawiałam się, idąc na spotkanie z niezwykłym człowiekiem – stuletnim ojcem paulinem z Jasnej Góry Jerzym Tomzińskim. Przywitał mnie pogodny człowiek, z uważnym i przyjaznym spojrzeniem »
Nowy numer

Karolina Mysłek

Napromieniowani ojcostwem

Dlaczego młodzi tak bardzo szukali kontaktu z Janem Pawłem II? Bo jego drzwi zawsze były otwarte. I jeżeli pytamy, dlaczego był ikoną, to dlatego, że był wzorem ojca, za którym wielu tęskniło

Archiwum Publicznej Szkoły Podstawowej Nr 14 im. Jana Pawła II w Radomiu

Tak tuż przed Dniem Papieskim do 14 tys. młodych ludzi – uczestników pielgrzymki Rodziny Szkół im. Jana Pawła II mówił abp Mieczysław Mokrzycki, wieloletni osobisty sekretarz polskiego Papieża, a dziś metropolita lwowski. 10-11 października br. na Jasnej Górze zgromadzili się przedstawiciele 300 szkół noszących imię naszego rodaka. Dla nich obecność w częstochowskim sanktuarium to doświadczenie jedności, przekonanie, że jest wielu im podobnych, dla których wartości i wskazówki ich patrona są tym, co nadaje kierunek działaniom. – Czuję się dumna, że chodzę do szkoły im. Jana Pawła II.

Jest on dla mnie przewodnikiem życia, a najważniejsze jego słowa to „Totus Tuus”, jak on oddaję się Maryi – mówi Kamila z Jadownik w diecezji tarnowskiej. Karolina z Zawady w Łódzkiem dopowiada: – W wielu kwestiach biorę z niego przykład. Ważne też, żeby zobaczyć, jak wielu ludzi podąża za takim wzorcem. Duża część spośród młodych, jak zaznacza katecheta Kamili, ks. Norbert Sadko, przyjechała tu po raz pierwszy. – To przyjazd do wielkiej rodziny, którą jednoczy Matka Boża – mówi.

– Chcemy pokazać jedność nauczania Jana Pawła II, ale i powierzyć Matce Bożej cały rok szkolny. Przyjeżdżamy tu jak do siebie.

Przyjeżdżamy z wiarą

Pielgrzymce Rodziny Szkół im. Jana Pawła II przewodził jak co roku jej duszpasterz bp Henryk Tomasik. Powiedział m.in., że ta pielgrzymka jest wyjątkowa, ponieważ włącza się w dziękczynienie z racji 40. rocznicy wyboru św. Jana Pawła II na Stolicę Piotrową.

– Niektórzy z nich [uczniów – przyp. red.] w ogóle nie pamiętają św. Jana Pawła II, bo są zbyt młodzi, ale bardzo ważne jest, żeby przypominać osobę Ojca Świętego, jego nauczanie – podkreślił.

A dlaczego akurat Jasna Góra została wybrana na miejsce corocznego spotkania, a nie inne związane z życiem kard. Wojtyły? – To tu papież zawierzył się Maryi – tłumaczy Jan Rychlicki, dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej nr 14 Integracyjnej im. Jana Pawła II w Radomiu, członek społecznej rady Rodziny Szkół im. Jana Pawła II.

– Zwiedzamy miejsca związane z Papieżem, ale trudno wyobrazić sobie bardziej właściwe miejsce niż duchowa stolica Polski. Czujemy się tu jak u siebie. Dla mnie to także wypełnianie testamentu naszego wielkiego patrona. – To u nas została zapoczątkowana Rodzina Szkół im. Jana Pawła II. Skoro mamy tak wielkiego patrona, to warto się spotkać – dopowiada Irmina Warmiak, nauczyciel z tej samej szkoły i jednocześnie koordynator medialny Rodziny Szkół. – To dla nas coroczna odnowa, poczucie, że nie jesteśmy sami i że wspólnie możemy zrobić coś dobrego. Przyjeżdżamy z wiarą, że coś się zadzieje, że w czasie Mszy będą przekazane konkretne wskazania.

Ojcostwo

Co więc szczególnego wyniosą w tym roku z jasnogórskiego pielgrzymowania tak młodzi, jak i ich wychowawcy? – [Ojcostwo Jana Pawła II – przyp. red.] było mądre, szanujące w młodych ludziach ich godność, czasem ich odrębność, a nawet chwile zagubienia i buntu – mówił w czasie homilii abp Mokrzycki. I dalej: – Ciągle szukał i czekał. Kto widział w nim ojca, to wie, że Jan Paweł II nie stawiał nigdy łatwych zadań ani sobie, ani tym, do których został posłany. Przecież mówił: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Uczył, by więcej być, zamiast więcej mieć. Uczył życia nie na skróty, ale według porządku i harmonii, jaka wyszła z zamysłu Stwórcy. (...) On miał posłuch, ponieważ nie tylko głosił, ale żył według tego, czego nauczał. Dlaczego więc młodzi szli za nim? Ponieważ był autentyczny, był sobą.

Zbigniew Gumiński, pomysłodawca Rodziny Szkół im. Jana Pawła II i inicjator pielgrzymowania na Jasną Górę, podkreślił w rozmowie z „Niedzielą”, że Jan Paweł II jest znakomitym sposobem na wychowanie dzieci.

– Wiem, że to imię bardziej pomaga, niż przeszkadza. Ponieważ to już postać historyczna, trudno przekazać emocje związane ze spotkaniem, jednak dzisiaj młodzież jest do tego przyzwyczajona przez media społecznościowe. My kiedyś goniliśmy za pielgrzymką, żeby się spotkać, dotknąć, powąchać, posmakować. Dzisiaj zmysły stają się coraz mniej wykorzystywane, ale mam nadzieję, że do nich wrócimy.

W pielgrzymce po raz pierwszy uczestniczyli przedstawiciele Polskiej Szkoły Społecznej im. św. Jana Pawła II w Grodnie. Jej dyrektor Helena Dubowska przyznała: – Chcemy w młodych zaszczepić polskość, którą propagował Jan Paweł II. Chcemy poczuć się społecznością szkół, które noszą imię Papieża. Być z tymi, którzy dążą ku temu samemu.

Informacyjnie

Tradycyjnie Rodzina Szkół im. Jana Pawła II włączyła się w organizację XVIII Dnia Papieskiego. Jego widocznym znakiem była zbiórka na fundusz stypendialny Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Pielgrzymka pod hasłem „Promieniowanie Ojcostwa” rozpoczęła się modlitwą przed Cudownym Obrazem, a jej centralnym punktem była Eucharystia przed Szczytem. Oprócz abp. Mokrzyckiego uczestniczyli w niej bp Henryk Tomasik oraz ks. Dariusz Kowalczyk, prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, a także kapłani na co dzień zaangażowani w działalność papieskich szkół. Tradycyjnie w niebo poszybowało 350 balonów z intencjami, wypuszczonych przez dzieci i młodzież. Odczytano także Akt Zawierzenia Matce Bożej i list do papieża Franciszka jako owoc pielgrzymowania.

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

Cordemeo:
Kiedy można spodziewać się wyników? ;)

Konkurs Fotograficzny „Niedzieli” - DEKALOG
[]

Powołania Oblaci

Chrystus w mieście

Klinika Czystych Serc

Patronat

Nasze serwisy