Archiwum | O nas |
Ile kilometrów ma Miłosierdzie?
Mają ambicję stać się największą kampanią filantropijną w Polsce, a za kilka lat dotrzeć na wszystkie kontynenty, do tysiąca miast na całym świecie.
Na razie w ramach kampanii udało się zebrać ponad 4,5 mln zł i zrealizować 185 projektów. „Kilometry Dobra” »
Nowy numer

Agnieszka

Spotkałam Pawła

Na ile Hymn o miłości św. Pawła może mieć zastosowanie tu i teraz? Czy da się go chociaż w niewielkim stopniu wcielić w życie? O swojej kłótni z życiem pisze Agnieszka.

„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadł wszelką władzę,
i wiarę miał tak wielką, iżbym góry przenosił,
a miłości bym nie miał –
byłbym niczym
(1Kor 13, 1-2)

Powiedział, że miłość jest łaskawa, cierpliwa. Że nie unosi się gniewem i nie pamięta złego. Wtedy nie uwierzyłam. Co może wiedzieć święty – wyróżniony, wybrany? Z jasnym obliczem Boga przed oczami? Choćby i św. Paweł. Spróbowałby pożyć trochę w naszych czasach…
Te oczy nie patrzyły na mnie, tylko jakoś tak dziwnie były skierowane w dół. Jednocześnie sprawiały wrażenie szeroko otwartych i spoglądających na coś ważnego. Nawet nie z zaciekawieniem, uśmiechem czy smutkiem; tak wiele łączyło się w tym spojrzeniu, że mimo-wolnie zaczęłam szukać słów, które by mogły to ponazywać. „Rekonstrukcja twarzy” – przeczytałam. A więc to jest św. Paweł… „Miłość cierpliwa jest, łaskawa…” Przenosząc się ze strony na stronę, trafiłam właśnie na niego. Czego szukałam?
Świat za oknem zupełnie się rozmywał. Pamiętam, że kiedy wróciłam po zajęciach, od razu opuściłam roletę. Chciałam się odciąć od tego, co przypominało mi moją sytuację. A przypominało wszystko. „Wszystko znosi…” Zasłanianie nic nie dało, bo wtedy zaczął się rozmywać również świat, który był po tej stronie okna… Oto runęła tak misternie przeze mnie konstruowana budowla. Moje życie, moje plany i ten dzisiejszy poranek. Jak to się mogło stać? Przecież byłam najlepsza! „Nie szuka poklasku, nie unosi się pychą…” Od roku przygotowywałam się do wyjazdu. To stypendium miało być nagrodą za najlepsze wyniki. Po rozmowie kwalifikacyjnej usłyszałam, że może w przyszłym roku. Teraz pojedzie kto inny. Kto? Przecież nikt z mojego otoczenia się o to nie ubiegał! Pod koniec zajęć sprawa się wyjaśniła. To on. „Nie unosi się gniewem…” On był moim rywalem. Ostatnio spytał, czy jestem pewna, że byłabym zupełnie spokojna o naszą wspólną przyszłość, gdyby to on miał wyjechać. Byłam. Nie miałam żadnych wątpliwości. Tak łatwo mi było dawać słowo. Powiedziałam: „Sprawdź mnie!” i jednocześnie wierzyłam, że nigdy do tego nie dojdzie. „Współweseli z prawdą…” – Wszystko się rozpadnie – mówił wtedy. – Wciągnie cię ten „lepszy” świat i nie będziesz chciała wracać. – Wtedy ty przyjedziesz do mnie – odpowiedziałam. – W końcu o to chodzi w miłości, żeby na sobie polegać, ufać. „Nie pamięta złego…” Żeby być razem, nieważne gdzie.
„Nie pojadę. Nie mogę przegapić naszego życia” – tego SMS-a odczytałam dopiero rano. Nie pojechał. To była prawdziwa lekcja. „Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje” Pomyślałam o św. Paw-le; może i moje dotychczasowe życie Bóg postanowił tak radykalnie przemienić...

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

DialogSercaMiłości:
Lenistwo i zaniedbanie to nasze ciągłe problemy, wraz z nadmiernym interesowaniem się wiadomościami ze świata, a szczególnie sensacjami. Nie zaniedbujmy naszych bliskich i otaczającej - bezpośrednio -rzeczywistości. Dbajmy o swoją pracę, powierzone zadania, ludzi, którą mamy wykonywać najlepiej, a nie interesujmy się pracą innych.

Sposób na czyściec
[Z s. Marie-Blandine Direz rozmawia Joanna Szubstarska]

Patronat

Nasze serwisy