Archiwum | O nas |
List ojców synodalnych do młodzieży
My, ojcowie synodalni, zwracamy się do was, ludzi młodych całego świata, ze słowem nadziei, zaufania i pocieszenia. Zgromadziliśmy się w tych dniach, aby słuchać głosu „wiecznie młodego” Jezusa Chrystusa i rozpoznać w Nim wasze liczne głosy, wasze okrzyki radości, narzekania... »
Nowy numer

Kl. Krzysztof Porosło

Otworzył Pisma przed nimi - o tym, jak czytać Pismo Święte

Jeśli poszukujemy odpowiedzi na pytanie, jak należy czytać Pismo Święte, najlepiej po prostu wziąć je do ręki i zacząć czytać – tam ją szybko znajdziemy. Otwórz 24. rozdział Ewangelii wg św. Łukasza, a trafisz tam na opis spotkania zmartwychwstałego Chrystusa z dwoma uczniami uciekającymi z Jerozolimy do Emaus.

B.SZTAJNER/NIEDZIELA

Kl. Krzysztof Porosło
Alumn Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej, autor książek i artykułów o tematyce liturgii, organizator rekolekcji liturgicznych „Mysterium fascinans”

Jeśli poszukujemy odpowiedzi na pytanie, jak należy czytać Pismo Święte, najlepiej po prostu wziąć je do ręki i zacząć czytać – tam ją szybko znajdziemy. Otwórz 24. rozdział Ewangelii wg św. Łukasza, a trafisz tam na opis spotkania zmartwychwstałego Chrystusa z dwoma uczniami uciekającymi z Jerozolimy do Emaus. Uczniowie przeżywali wtedy bardzo trudne chwile. Ich Mistrz nie żyje – został ukrzyżowany. Wszystkie nadzieje i marzenia prysły niczym bańka mydlana.
W drodze dawaj uczniowie rozmawiali ze sobą. Choć nie rozumieli tego, co wydarzyło się w Jerozolimie, to jednak nie mogli zapomnieć. Rozmawiali o tym, co leżało im na sercu, czego z utęsknieniem szukali. Tekst mówi, że „oni rozmawiali i rozprawiali ze sobą”, a dokładnie – szukali razem, a nawet spierali się. Spierają się, bo jest w nich rozczarowanie, złość, rozwiane marzenia. Nie rozumieją Pisma, bo brakuje im wiary i brakuje klucza do właściwego czytania.
Wtedy na drodze pojawia się Jezus Chrystus, który wpierw ich wysłuchuje, a potem zaczyna im tłumaczyć Pisma. Chrystus chce, aby opowiedzieli mu wszystko, wyrazili swoje rozczarowanie, wyrzucili ze swojego serca wszystko to, co ich teraz zajmuje. Czytanie Pisma Świętego to rozmowa. Chrystus czeka na to, abyśmy się przed Nim otwarli, abyśmy powiedzieli Mu o wszystkim, co leży nam na sercu, czego szukamy. A kiedy Chrystus usłyszy prawdę o nas, wtedy sam zaczyna mówić, objaśniać Pisma.
Chrystus otworzył przed uczniami Pisma. Wyszedł od Mojżesza i przez wszystkich proroków opowiadał im o sobie. Robił dokładnie to samo, co oni wcześniej, ale teraz odnosił do siebie, ukazywał swoją osobę w kontekście tych słów. Całe Pismo Święte trzeba sprowadzić do wydarzenia absolutnie centralnego, do śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego – wtedy dopiero zaczynamy je rozumieć. Nie możemy czytać Pisma Świętego wybiórczo, na chybił trafił. Sam Chrystus pokazuje nam, że warto czytać Pismo Święte od początku. Czytaj regularnie (co niedzielę, codziennie, najpierw 5, potem 10, 15 minut) od pierwszej do ostatniej księgi Pisma. Choć może na początek zacznij od Nowego Testamentu, od Ewangelii Mateusza. Albo czytaj zgodnie z czytaniami, które daje nam Kościół w liturgii każdego dnia. Układ czytań na każdy dzień bez problemu można odnaleźć w Internecie, znajdziesz go także w każdym numerze „Niedzieli”, można również zakupić pisma z wydrukowanymi tekstami czytań: osobiście polecam „Żywe Słowo” albo „Oremus”.
Chrystus „otwierał przed nimi Pismo”. Co to znaczy? Otworzył, tzn. pokazał im, że wszystkie te słowa Pisma spełniły się w Nim, w Jego życiu. A to dało im wiarę, że skoro słowa spełniły się w Nim, to także spełnią się w ich życiu. Także spełnią się w naszym życiu, w nas. Do dzisiaj Chrystus otwiera przed nami Pisma, to znaczy opowiada nam w Pismach historię naszego życia, naszej relacji poznawania się i miłowania z Bogiem, historię spełniania się Bożych słów i cudów w naszym życiu. I to jest podstawowa zasada czytania Pisma Świętego. Czytaj je jako historię swojego życia, w którym jest obecny Bóg. Każde słowo Pisma będzie wtedy skierowane do ciebie. Wtedy zobaczysz, że czytanie Pisma to naprawdę spotkanie i rozmowa z Chrystusem. Potrzeba jednak uwierzyć, że skoro słowa Pisma spełniły się w Jego życiu, spełnią się także i w twoim.

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

Klaudia:
Dziękuję bracie Łukaszu! Drzwi do mojego serca są jeszcze zamknięte, ale dzięki twoim słowom zerwałam zamki i z dnia na dzień coraz mniej boję się być sobą.

Obudź się! Możesz więcej!
[Z o. Łukaszem Buksą OFM rozmawia Agnieszka Konik-Korn]

Powołania Oblaci

Chrystus w mieście

Klinika Czystych Serc

Patronat

Nasze serwisy