Archiwum | O nas |
Ile kilometrów ma Miłosierdzie?
Mają ambicję stać się największą kampanią filantropijną w Polsce, a za kilka lat dotrzeć na wszystkie kontynenty, do tysiąca miast na całym świecie.
Na razie w ramach kampanii udało się zebrać ponad 4,5 mln zł i zrealizować 185 projektów. „Kilometry Dobra” »
Nowy numer

Czy czystość ma sens?

Przed dwoma miesiącami ogłosiliśmy konkurs na napisanie świadectwa o czystości przedmałżeńskiej. Czy taka czystość rzeczywiście ma sens? O czym pisaliście? Zamieszczamy dziś wybrane przez nas wypowiedzi – tak różne, jak różni jesteśmy:) Do autorów powędrowały książki „Jeśli naprawdę mnie kochasz”

POLECAMY:

Ks. Marek Dziewiecki:
„Z prawdziwą radością i wielkim zainteresowaniem przeczytałem cieszącą się zasłużoną już popularnością książkę Jasona Everta (…).
Autor stawia w centrum uwagi człowieka, a nie seks. Tylko wtedy bowiem możemy odkryć sens ludzkiej seksualności i odpowiedzialnie nią kierować, gdy wcześniej zrozumiemy tajemnicę człowieka, a przez to poznamy jego największe pragnienia, ideały i aspiracje. Autor odpowiada na pytania młodych ludzi, odnoszące się do wszystkich aspektów związanych z relacjami międzyludzkimi i seksualnością. J. Evert posługuje się językiem precyzyjnym, konkretnym i łatwo zrozumiałym. Nie moralizuje. Nie straszy. Do niczego nie przymusza. Daje argumenty i pozostawia czytelnikowi wolność. Przytacza wiele przykładów i odwołuje się do badań oraz statystyk na temat relacji kobieta – mężczyzna, a także na temat czystości, seksualności i różnych problemów, łącznie z takimi zjawiskami, jak cudzołóstwo, zdrady małżeńskie, antykoncepcja, aborcja, homoseksualizm. Odpowiadając na poszczególne pytania, opisuje nie tylko zagrożenia, lecz także ukazuje biblijne prawdy na temat pragnień i aspiracji człowieka, związanych z naszą niezmienną naturą i z tęsknotą każdego z nas za trwałym szczęściem. J. Evert argumentuje w sposób spokojny, usystematyzowany, pogłębiony i przekonujący. Nie skupia się na nakazach i zakazach, lecz wyjaśnia ich sens i skupia się na tym, co pozytywne. (…) Jednym z wielkich atutów omawianej książki jest jej niepowtarzalny, pogodny, życzliwi klimat. J. Evert potrafi zakomunikować życzliwość i szacunek także tym czytelnikom, którzy popełnili poważne błędy w sferze seksualnej i którzy szukają drogi powrotu do czystości, nadziei i rado-ści. Ta książka wręcz promieniuje spokojem i szacunkiem do człowieka oraz do jego godności ukochanego dziecka Bożego. Lektura tej książki jest jak rozmowa z kochającym rodzicem czy z mądrym przyjacielem, który chroni rozmówcę przed jego własnymi słabościami czy wątpliwościami”.

Jason Evert „Jeśli naprawdę mnie kochasz. 100 pytań na temat randek, związków i czystości seksualnej”

Robert

Mam na imię Robert, mam 34 lata. Czekam na tę jedną jedyną, wymarzoną, dużo się modlę o dobrą kandydatkę na żonę.
To, co obecnie się dzieje w dziedzinie sfery seksualnej, zakrawa o skandal! Dziewczyny dziś konsumuje się jak fast-foody! Czy dziewczyna raz skonsumowana daje satysfakcję, radość? Moim zdaniem, trzeba – jak to mówił św. Paweł – w dobrych zawodach wystąpić, wiary ustrzec nie tylko słowem, ale i czynem. I właściwie bieg swój ukończyć. Myślę, że aby lepiej poznać drugą połówkę, potrzebne są rozmowy, obserwacje, spotkania, poznanie jej i jej rodziców, światopoglądu, hobby. Seks skonsumowany przed ślubem to zjedzenie nieświeżej potrawy, które skoń-czy się niestrawnością, mdłościami i zgagą.
Miłość to pragnienie siebie, to patrzenie w jedną stronę, bycie z sobą, ze swoimi zaletami i wadami, to umiejętność pójścia na kompromis, to spędzanie wspólnie czasu wolnego, to wspieranie siebie w chwilach trudnych i krytycznych, to pragnienie bycia na dobre i złe, to wyciąganie nauczek z porażek.

Adam

Jestem dość młodym człowiekiem – mam 14 lat, ale już w I kl. gimnazjum można usłyszeć: „Za 2 lata będzie mój pierwszy raz”. Szczerze powiedziawszy, śmieszy mnie to. Mieć 14 lat i takie dalekie plany w przyszłość:) Mnie się to nie podoba i nawet czasem doznaję różnych przykrości, że jestem za czystością, że jestem „staroświecki”. A przecież sam Bóg powiedział Mojżeszowi na górze Synaj: „Nie cudzołóż”. Myślę, że tę „brudność” przedmałżeńską w dużym wymiarze promuje telewizja. Różne filmy, które widzimy w szklanym „pudełku” nawet wyśmiewają czystość.
A ją możemy porównać do „randki w ciemno”. Jest chłopak, który znalazł dwie dziewczyny, załóżmy tej samej urody. Na następny dzień spotykają się w parku. Jedna dziewczyna ubrała się w białą sukienkę, druga też białą, ale brudną. Którą chłopak wybierze? Tę czystą czy „brudną”? Wielu przekornych powie, że tę w brudnej sukience, ale wiemy, że w praktyce jest inaczej! Czysta, biała sukienka – czystość, aż do ślubu. Więc – niech żyje czystość przedmałżeńska!!!

Kasnet

Miłość… Słowo, które pozwala nam marzyć, porusza najgłębsze pragnienia, nakazuje myśleć o drugiej osobie w sposób niemal tajemniczy.
Opiera się na prawdziwym kochaniu, prawdziwym pragnieniu dobra nie swojego, lecz drugiej osoby. Kiedy stwierdzę, że relacje pomiędzy mną a moim partnerem można nazwać miłością, czy wówczas mogę spełniać swoje wszystkie miłosne oczekiwania?
Zostaliśmy powołani do wolności. Jednak nie możemy traktować jej jako zachęty, by robić to, co się nam żywnie podoba…
Uczucie miłości jest jak kwiat i tak też należy go traktować – bardzo delikatnie. Czy chcąc poznać zapach lub przybliżyć wygląd ulubionej rośliny zerwiesz ją? Natychmiast owa roślinność obumrze. Jeśli jednak stopniowo będziesz odkrywał jej piękno i tajemniczość, pozwolisz jej wzrastać. Prawdziwa miłość jest delikatna i trwa przez całe nasze życie, aby ją godnie przeżyć potrzeba czasu oraz ogromnej cierpliwości… Staraj się panować nad pożądaniem kochanej osoby. Pamiętaj, że seks przed ślubem jest grzechem. Możesz oszukiwać najbliższych, kiedy zaczną ingerować w te kwestie, ale pamiętaj, że nieustannie masz nad sobą oczy Najwyższego, a budowanie rodziny na grzechu niszczy człowieka.
W dzisiejszym świecie seks nie znaczy zbyt wiele, jest to po prostu jeden z warunków obcowania z drugą osobą. Młodzi coraz częściej toną w otchłani cudzołóstwa…
Brak zaangażowania, chwilowe uniesienia czy akty fizyczne – dlaczego młodzi ludzie w ten sposób postrzegają miłość? Odpowiedź leży u podstaw, mianowicie każdemu z nich zabrakło rozmowy na ten temat. Każdej młodej osobie powinno się dawać przykład postępowania, dekorując go szczerą rozmową. Jeśli tego zabraknie, zaczną postrzegać miłość jako coś niepotrzebnego, a wszystkie wartości za zbyteczne. Nie bądźmy obojętni w tym aspekcie człowieczeństwa. Uświadamiajmy stale sobie i innym, że czystość to wyraz szacunku wobec godności człowieka, którego Bóg kocha nad życie. Rozważmy te słowa i wprowadźmy je w życie.

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

Klaudia:
Dziękuję bracie Łukaszu! Drzwi do mojego serca są jeszcze zamknięte, ale dzięki twoim słowom zerwałam zamki i z dnia na dzień coraz mniej boję się być sobą.

Obudź się! Możesz więcej!
[Z o. Łukaszem Buksą OFM rozmawia Agnieszka Konik-Korn]

Patronat

Nasze serwisy