Archiwum | O nas |
Święta Amerykanka
Co pewien czas chcemy Wam przybliżać postaci świętych i błogosławionych, którzy zostali patronami ŚDM w Panamie. W 39. numerze NM pisałam o św. José Sánchez del Río, dziś skupię się na św. Róży z Limy. »
Nowy numer

Lidia Tkaczyńska

Zajrzyjmy do szafy

Otwieramy szafę, a tam ubrania, których nigdy nie zakładamy, bo nie pasują, bo są zbyt ekscentryczne. Kto tego nie zna? I zapewne niejeden chciałby to zmienić. Jak? Nie chodzi o pieniądze, ale o koncept. Warto stworzyć swoją własna listę ubrań i zestawów, w których wyglądamy najlepiej. Odłóżmy rzeczy, których już od lat nie używamy, bo elegancja polega również na nieprzywiązywaniu się do rzeczy – przekonuje Lidia Tkaczyńska.

NOTSOGOODPHOTOGRAPHY/FOTER/CC BY

Lidia Tkaczyńska
Prowadzi szkolenia nt. wizerunku, zasad savoir-vivre w życiu prywatnym i zawodowym oraz komunikacji w biznesie. Jest partnerem i trenerem w firmie LONGHILL Business Communication.

Lato już za nami i wracamy do pracy lub nauki. Pora na to, żeby zmienić wakacyjny styl na adekwatny do naszych codziennych zajęć. Wiele kobiet natychmiast wpada na pomysł uzupełnienia swojej garderoby. Nic w tym dziwnego, skoro zachwycające różnorodnością reklamy i wystawy sklepów wykrzykują: Musisz to mieć! Po szalonych zakupach często pozostają w szafie smutno zwisające jak wyrzuty sumienia rzeczy, których nigdy nie zakładamy, bo albo do niczego nie pasują, albo straciły fason po pierwszym praniu, albo są tak ekstrawaganckie, że nie nadają się na żadną okazję. Prawda jest taka, że w rzeczywistości wcale ich nie potrzebowałyśmy.
Jak często zdarza się nam stać przed pękającą w szwach szafą z rozpaczliwą myślą: „Nie mam co na siebie włożyć!”? Zwykle przyczyn tego popularnego problemu upatrujemy w sferze finansów: „Gdybym miała więcej pieniędzy…” . Jest to raczej zasłona dymna ukrywająca prawdziwe powody. O wiele bardziej prawdopodobną przyczyną jest brak jasnej koncepcji przy kupowaniu ubrań. Jeśli koncepcja ma być skuteczna, to powinnyśmy zacząć jej tworzenie od generalnego porządku we własnej szafie. A oto wskazówki jak to zrobić:
Wyjmijmy z szafy ubrania, jedno po drugim, dokładnie obejrzyjmy, włóżmy na siebie i krytycznie oceńmy w lustrze. Warto zaprosić do siebie jakąś przyjaciółkę, która pomoże nam zdecydować, w czym wyglądamy naprawdę dobrze, a co lepiej odłożyć na bok. Odłóżmy też rzeczy, których już od lat nie używamy, takich stałych „rezydentów” naszej szafy. Te rzeczy albo już dawno nie pasują, bo zmienił się nasz rozmiar, albo całkowicie wyszły z mody i nie da się ich przerobić. Mogły też w naszym życiu zajść takie zmiany, że nie mamy już okazji, by je nosić. Takie rozstania są zwykle bolesne, ale nie zapominajmy, że elegancja polega również na nieprzywiązywaniu się do rzeczy.
Ubrania odłożone na bok zapakujmy do kartonów i przekażmy tam, gdzie rzeczywiście mogą się komuś bardzo przydać. Odłóżmy także osobno rzeczy, które są dobre, wymagają jedynie albo przerobienia, albo drobnych reperacji, i stopniowo je naprawiajmy.
Obejrzyjmy dokładnie to, co zostało. Zastanówmy się, w których ubraniach najczęściej chodzimy i dlaczego. Dzięki temu zaczniemy odkrywać, jakiego rodzaju ubrań najbardziej potrzebujemy w związku z naszym aktualnym trybem życia i ilością czasu, jaką spędzamy w różnych miejscach: w biurze, poza domem, w domu, uprawiając sport, uczestnicząc w spotkaniach towarzyskich.
Wśród ubrań najczęściej używanych znajdźmy te, w których wyglądamy najlepiej i które najbardziej pasują do naszego stylu. Z rzeczy pozostałych w szafie spróbujmy ułożyć najczęściej używane zestawy marynarek oraz spódnic i spodni, czyli najdroższych części garderoby. Powieśmy je obok siebie, by były gotowe do włożenia. Ten system pozwoli nam zaoszczędzić wiele czasu rano przed wyjściem do pracy lub do szkoły.
Zróbmy równie radykalny porządek w pozostałych ubraniach: swetrach, koszulkach, bieliźnie, butach, i dodatkach, takich jak paski, apaszki, biżuteria. Wypiszmy listę ubrań i zestawów, które można z nich tworzyć. Znajdźmy „luki”, tj. spiszmy listę rzeczy, które warto dokupić, bo dzięki nim znacząco poszerzy się lista zestawów. Pamiętajmy przy tym: im mniej rzeczy, tym lepiej. Czasem jedna trafnie dobrana nowa rzecz może poszerzyć nasze możliwości kompletowania stroju o kilka nowych pomysłów.
W ten sposób powstanie nasza lista zakupów, niezastąpiona pomoc, którą powinnyśmy zawsze nosić w torebce i nigdy nie wchodzić bez niej do sklepu z odzieżą.

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Światowe Dni Młodzieży 2016

Najnowsze komentarze

Klaudia:
Dziękuję bracie Łukaszu! Drzwi do mojego serca są jeszcze zamknięte, ale dzięki twoim słowom zerwałam zamki i z dnia na dzień coraz mniej boję się być sobą.

Obudź się! Możesz więcej!
[Z o. Łukaszem Buksą OFM rozmawia Agnieszka Konik-Korn]

Powołania Oblaci

Chrystus w mieście

Klinika Czystych Serc

Patronat

Nasze serwisy