Archiwum | O nas |
Tego nie da ci Photoshop
Ile razy zastanawiałaś się, czy jesteś wystarczająco piękna? Czy zaakceptują cię rówieśnicy, chłopak, pracodawca? Czy jesteś wystarczająco kompetentna i warta czyjejś uwagi? Te pytania zadaje sobie wiele młodych dziewczyn, a nawet dojrzałych kobiet... »
Nowy numer

KM, ACh

Będzie Wielki Post!

Nie o ciężar chodzi.
Nie o to, że są najgorsze albo że niosą ze sobą największe zło świata.
Ale o to, że są źródłem.
Siedem grzechów głównych albo jak piszą niektórzy – siedem głównych wad.

Dlaczego główne? Bo – jak mówi Katechizm Kościoła Katolickiego – powodują inne grzechy i inne wady. Są nimi: pycha, chciwość, zazdrość, gniew, nieczystość, łakomstwo, lenistwo (znużenie duchowe). Choć Pismo Święte podejmowało ich temat wielokrotnie, nigdy jednak łącznie. Dopiero w VI wieku św. Grzegorz Wielki zgrupował je i przekonał, że są ze sobą powiązane, że wpływają na siebie nawzajem.

O co w nich chodzi? O to, że nie wszystko, co przynosi spokój, poczucie bezpieczeństwa, jest rzeczywiście ratunkiem. Często może być jedynie przykrywką naszego nieuporządkowania. To, co dobre dla jednego, może być (a często jest) błędem dla drugiej osoby, w innej sytuacji. I co najważniejsze: one niszczą nas od środka.

I nie chodzi o szukanie w sobie wszystkiego, co złe. Nie chodzi o wzbudzanie lęku. Ale o to, żeby skonfrontować się z tym, co nas stanowi, w obecności Pana Boga, który kocha bezwarunkowo i który chce nam pomóc.

Warto po prostu popracować nad sobą. Lepiej w końcu chronić się przed niewielkim wiatrem niż walczyć z wichurą. I do tego chcemy Was przekonać. Że możemy – choć nie bez wysiłku – każdego dnia coś w sobie zmieniać: swoje myślenie o sobie i o świecie. Swoje tu i teraz. I dzięki temu być szczęśliwszym.

Zapraszamy do kolejnych numerów „Niedzieli”, w których co tydzień – począwszy od niedzieli przed Środą Popielcową – będziemy się z Wami przyglądać naszym grzechom głównym.

Napisz komentarz

Pola z * muszą być wypełnione. Email pozostanie ukryty

Chcę otrzymać mailem nowe komentarze do tego artykułu

Najnowsze komentarze

Najnowsze komentarze

Klaudia:
Dziękuję bracie Łukaszu! Drzwi do mojego serca są jeszcze zamknięte, ale dzięki twoim słowom zerwałam zamki i z dnia na dzień coraz mniej boję się być sobą.

Obudź się! Możesz więcej!
[Z o. Łukaszem Buksą OFM rozmawia Agnieszka Konik-Korn]

Patronat

Nasze serwisy